Grudzień 7, 2017

Czesław W. Wysokie odszkodowanie za urazy w wypadku komunikacyjnym

W dniu 17 lipca 2012 roku miał miejsce wypadek komunikacyjny, w którym poszkodowany został p. Czesław W. Kierowca pojazdu marki Fiat Punto uderzył w jadącego w tym czasie skuterem poszkodowanego. Ze względu na doznane urazy poszkodowany został przewieziony do szpitala, gdzie rozpoznano: stłuczenie barku prawego, skręcenie stawu barkowo – obojczykowego I stopnia, pourazowe zapalenie kaletki wyrostka łokciowego prawego wraz z krwiakiem oraz stłuczenie kolana lewego. Pomimo upływu czasu poszkodowany w dalszym ciągu miał trudności z chodzeniem, miał ograniczoną ruchomość prawej ręki, dolegliwości bólowe oraz niedowład palców prawej ręki oraz ścięgien, a także trudności ze spaniem z powodu uszkodzonej żyły szyjnej z prawej strony, jak i na bóle głowy.

Pismem z dnia 06 lipca 2013 roku poszkodowany zgłosił do zakładu ubezpieczeń szkodę oraz wniósł o wypłatę kwoty 15.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia pieniężnego. Zakład ubezpieczeń wypłacił w dniu 07 sierpnia 2012 roku na rzecz p. Czesława W. kwotę 1.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Na skutek odwołania poszkodowanego od powyższej decyzji, zakład ubezpieczeń dopłacił kwotę 500,00 zł. Poszkodowany wnosił ponowne odwołanie, lecz zakład ubezpieczeń odmówił dopłaty dalszych kwot.

Sprawa została skierowana do sądu przez profesjonalnego pełnomocnika. W toku postępowania zostały wydane opinie przez biegłych z zakresu ortopedii oraz neurologii. Sąd w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy uznał, że wypłacona dotychczas kwota przez zakład ubezpieczeń jest niewystarczająca. Wyrokiem z dnia 27.11.2015 r. Sąd zasądził na rzecz poszkodowanego dalszą kwotę 18.500 zł. Łącznie poszkodowany uzyskał kwotę 20.000 zł. tytułem zadośćuczynienia. Należy wskazać, że kwota uzyskana na rzecz poszkodowanego w toku postępowania sądowego jest znacznie wyższa niż na etapie likwidacyjnym.